Cześć,
Do mojej rodzinki własnoręcznie zrobionych przedmiotów dołączył właśnie łapacz snów.
Na ścianie prezentuje się bardzo klimatycznie, jednak na sesję pokazową zabrałam go na zewnątrz.
Od dawna podobały mi się łapacze snów, ale że ja jestem taka trochę Zosia-Samosia , czekałam na moment żeby wykonać go samodzielnie.
Ciekawa jestem czy Wy też próbujecie robić różne rzeczy czy raczej trzymacie się jednego i doskonalicie w Tym.
M.M.





















