piątek, 22 czerwca 2018

Malowany kubek

Nie samymi koralikami żyje człowiek;) 
jest jeszcze kawa :D:D:D

Pokażę wam mój malowany kubek do tego pysznego napoju.



Na wzór wybrałam sobie kolorową mandalę.Żeby zrobić takie zdobienie potrzebowałam farbek, pisaków do ceramiki i czysty biały kubek. Po pomalowaniu takie naczynie trzeba wypiec aby wzór się utrwalił. 

Jako zwolenniczka handmade żadnej pracy się nie boję :-P Chciałam ręcznie malowany kubek to sobie zrobiłam. Były już cotton ballsy, decoupage, haft na ubraniach, , łapacze, cuda wianki ;) nie imam się tylko tego do czego nie mam narzędzi lub potrzebowała bym warsztatu pracy hehe:) Oczywiście nie umiem zrobić wszystkiego dlatego bardzo Cenię sobie wyroby innych .




Producenci zapewniają że po wypieczeniu wzór jest trwały i można go włożyć do zmywarki, ale ja nie ryzykuje wolę umyć ręcznie.
M.M.

poniedziałek, 21 maja 2018

Sutasz i haft

Cześć, 
Ostatnio wzięło mnie na kolczyki i na sutasz, a jak już sznurki poszły w ruch to przyszedł mój odwieczny kłopot.co zrobić z tyłami ;)

Czy to klejone czy obszywane zawsze wydają mi się takie puste. Sposoby na wykończenie widziałam różne filc, eko skóra, koraliki, zaklejanie całości lub tylko końcówek sznurków, obszywanie z koralikami lub bez. Co artystka to inaczej. Próbowałam różnych form i wymyśliłam żeby coś na tych rewersach zrobić... czymś je wypełnić i zaczęłam eksperymentować z haftem. 


Mam do pokazania dwie pary kolczyków wykończone właśnie haftem.

-Pierwsze symetryczne w kolorze brudnego różu z chwostami -



 -A tu drugie kolczyki tym razem z pomponami.-


Część z Was już pewnie je widziała na insta lub fb. Ale premierę na blogu mają dopiero dziś. Były ze mną na wyjątkowej majówce i myślę że zostaną na długo. 



Pozdrawiam wszystkich,
M.M.

czwartek, 19 kwietnia 2018

Łapacze snów rew.2

"Drim Keczery" jak niektórzy je nazywają hihi:) okazały się bardzo fajne w wykonaniu.Pierwszy za jaki się zabrałam był z piórkami możecie go obejrzeć w tym poście <klik> a tym razem zabrałam się za wstążki z którymi łapacze wyglądają równie ładnie. Mogę nawet powiedzieć że dzięki wstążeczkom można je bardziej spersonalizować we wzorach i kolorach.



Powstała parka o takiej samej kolorystyce ale o dwóch różnych średnicach okręgów. 
Większy to 25 cm i mniejszy 15 cm



Czy nie urocza ta bawełniana wstążka? :)



Miałam przygodę na kiermaszu gdy pewna Pani zapytała  mnie o właściwości łapaczy i okultyzm:) Tą rozmową  byłam dość mocno zaskoczona, zwłaszcza że dla mnie taki łapacz pełni bardziej funkcję ozdobną niż związaną z wierzeniami.
M.M.


czwartek, 29 marca 2018

Wielkanoc 2018 - ozdoby

Wielkanoc u mnie, choć tylko na blogu... tak wiem już czwartek ;-P  ale  Wy na pewno wiecie jak to jest z czasem, jak się go goni to zawsze ucieka. Ale jeśli znajdziecie chwilkę to zapraszam do pooglądania moich świątecznych wyrobów.

Na pierwszy ogień idą tulipany z piórek z których jestem bardzo dumna. Niesamowicie zdobią wnętrze i jest to ciekawa alternatywa do szytych tulipanów z bawełny. 
U mnie w żółci i bieli ale mam też "smaki" na pastele :D



Następne w kolejności są stroiki:) Dzięki mojemu Tacie który pociął dla mnie gałązki brzozy mogłam poszaleć z klejem na gorąco :)



Znalazłam śliczne świeczki jajeczka ze świątecznymi motywami, a na zdjęciu po lewej jest ręcznie zdobiona prawdziwa wydmuszka.


Kolejny tym razem niebieski stroik z ptaszkiem i pleciona kulą:



I na końcu ale nie ostatni z Kurką.



Co było pierwsze Jajko czy Kura? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami. Ale myślę że pewne podpowiedzi będą na blogu to co lubię...  u Reni. 


Ozdoby wrzucam też do szuflady która inspiruje na wiosnę i Wielkanoc :)

Wesołego Alleluja !!!
M.M.