sobota, 8 listopada 2014

Trójkąty i kwadraty



...Jak para zmieniam stan
Unoszę się do chmur
Spadam kulami gradu
Topnieję u twych stóp...



Ah... tym fragmentem tekstu Dawida Podsiadło zapraszam was na kolejny post który całkiem przypadkiem wpisał się w tą piosenkę:) Popracowałam troszkę nad figurami geometrycznymi i zrobiłam komplet.Wisior składa się z trzech trójwymiarowych trójkątów zszytych ze sobą.W każdym z nich jest wszyty koralik który pilnuje żeby się nie zapadały do środka.Niektórzy ponoć wypełniają papierem ale jak dla mnie to wystarcza by utrzymać formę.

Gdyby ktoś chciał posłuchać<klik>




~przód i tył~ 




...a jak już trójkąty to dlaczego nie kwadraty!

Jedyna rzecz na którą trzeba zwrócić uwagę przy ich wykonaniu to dość luźne zaciąganie żyłki.Jeżeli będziecie robić to mocno wyjdą wam krzyżyki. 




Zrobiłam jeszcze okrągłą bransoletkę do kompletu wiec możecie oglądać kwadrat wpisany w koło:D:D 



   Tył wisiorka zrobiłam trochę inaczej, można go nosić na "prawej" i "lewej" stronie


"Zamykam oczy i liczę do trzynastu

Nim zajdzie słońce tęsknić za tobą będę znów"

M.M.

5 komentarzy:

  1. Trójkąty śliczne bo lubie te kolorki chociaż kwadraty hymmm mają w sobie urok delikatności dla mnie wygrywaja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bezbłędne komplety :). Do mnie także bardziej przemawiają kwadraty. Są eleganckie i pięknie wykonane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowo i pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Śliczne! I na przekór poprzedniczkom ja akurat stawiam na trójkąciki ;) Może dlatego, że nie przepadam za pudrowym różem. Gdyby kwadraciki były w tym samym kolorze co trójkąty o wiele trudniej byłoby mi się zdecydować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie się je robi.Pewnie coś dodam jeszcze w innej kolorystyce :)

      Usuń